Z takich śmiesznych…

Z takich śmiesznych sytuacji Wpadł do mnie klient i pokazuje różne rzeczy ciągi, siady Mysle co tu jeszcze – no to podciąganie. Myśle kurna 110 kg knura długo nie robiłem czy w ogóle potrafię xD. No ale mówię bez lipy – chyba aż tak źle nie jest. Przyjmuje pozycje gimnastyczną sztywny jak świeca. Pełen zwis i OGIEŃ! I JEEEEB :( nie popatryłem że drugi drązek jest wysunięty przed moim xD aż czarno mi się zrobiło; ale poker face ( ͡° ͜ʖ ͡°) #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia Czytaj dalej...

Read more

Wszędzie te patusy. Człowiek…

Wszędzie te patusy. Człowiek idzie do lasu poćwiczyć na drążkach, pomedytować, posłuchać śpiewu ptaków, szumu liści na wietrze, a przychodzi jakiś debil i puszcza gówno z boomboxa. I to jeszcze jakiś gówniany polski rap, gdzie co chwilę pada przekleństwo, teksty o jakichś łańcuchach i respekcie na dzielni. Zero szacunku do przyrody, a to rezerwat, do zwierząt, do innych ludzi. A po zwróceniu uwagi, że to rezerwat i żeby sobie słuchawki podłączył, to ściszył tylko o połowę. Dalej było słychać z kilkudziesięciu metrów. I jeszcze coś tam gęgał przez telefon do kolegi, który potem przyszedł, że mają problem. I uwaga zdjął potem koszulkę jakby jakiś upał był. XD #silownia #mikrokoksy #przyroda #zalesie #medytacja #neet Czytaj dalej...

Read more

Początki są ciężkie,…

Początki są ciężkie, zwłaszcza po roku bezruchu, operacji i 10 kg nadwagi, ale damy radę. Ważne, żeby się nie zniechęcać i sukcesywnie dzień za dniem robić nawet te 20 minut. Z czasem wejdzie w nawyk, kondycja wzrośnie, balast spadnie i będzie można sobie pozwolić na więcej :) Pozdro koksy ! #mikrokoksy #mirkokoksy Czytaj dalej...

Read more

Wrzucam przemianę klientki -…

Wrzucam przemianę klientki – oprócz tego w komencie poniżej bonusowe fotki dla oceny najistotniejszych mięśni pośladkowych ( ͡° ͜ʖ ͡°), Ale do rzeczy. Rozpoczęliśmy współpracę pod koniec 2018 roku. „M” miała wtedy 74 kg (161 cm), złamany staw skokowy i pracę biurową. Po zleceniu badań wyszła niedoczynność tarczycy oraz insulinooporność czyli właściwie klasyka. Na początku zaczynaliśmy trening FBW x3 week i cardio, później poszliśmy juz w 4 dniowy plan w systemie 5/3/1. Pierwszą redukcje skończyliśmy w lipcu 2019 co widać na środkowym zdjęciu z wynikiem 58 kg. Później skupiliśmy się na rozwoju siłowym, poszło ponad 100 kg w martwym ciagu oraz przysiadzie, klata 52.5 kg; sama waga ciała nie wzrosła powyżej 62 kg na masie . Dalej był czas pierdolnika czyli COVID ale „M” łapała każdą otwartą siłownię mimo wielkiego chaosu w tym roku doszliśmy do 54.5 kg. Sylwetka jest bardziej zbita/jędrna. Z suplementacji podstawy zdrowotne i yohimbina na redukcji. Pomiary Start – Koniec Pas – 84 -> 64 cm Talia – 90+ -> 63 cm Udo – 70 -> 55 cm Łydka – 44 -> 35.5 cm Biceps 30 -> 24.5 cm Kolejny plan? Debiuty trójbojowe 2022 i 300 kg w totalu :). I takie osoby mnie najbardziej w prowadzeniu cieszą, które są ze mną lata, zmieniły na stałe własną sylwetkę i psychikę i maja dalsze ambicje :) #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fullborsukworkout #pokazforme #odchudzanie #chudnijzwykopem #dieta #zdrowie #zagrubo2021 Czytaj dalej...

Read more

#blackpill oraz #looksmaxing…

#blackpill oraz #looksmaxing to najwspanialsza rzecz na świecie, która uratowała mi życie. Oto moja przemiana. Z charakteru prawie w ogóle się nie zmieniłem (tylko trochę mniej szanuje dziewczyny xD), ale mam o wiele większe powodzenie u #rozowepaski. Jak do tego doszło nie wiem. ¯_(ツ)_/¯ Jednak na tym nie koniec. Looksmaxing jest dopiero u mnie w połowie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bedę co jakiś czas umieszczał kolejne wpisy. #wychodzimyzprzegrywu #mikrokoksy #chwalesie #wygryw Czytaj dalej...

Read more

Świetny trening i świetne…

Świetny trening i świetne uczucie gdy siły tak szybko wracają. A dzisiaj w „menu” aż dwa ćwiczenia max effort. Najpierw wyciskanie z gumami z pauzą (na nagraniu) poszło 210kg (150kg na sztandze + 60kg z gum) Bez większych trudności pomimo że trochę uciekła mi technika. Poszerzyłem też chwyt o jeden „paluszek” tak żeby na dole uzyskać bardziej pionowe przedramiona. Następne ćwiczenie to 3board press 1RM, i poszło 210kg x 1 z jakimś tam drobnym zapasem. A 4 tygodnie temu w tym ćwiczeniu zrobiłem z trudem, walcząc, 170kg x 1 i to robiąc to ćwiczenie jako pierwsze. Więc dzisiaj była ogromna satysfakcja z tego że zrobiłem 210kg :) W ten dzień poza jedynkami, katuje mocno tricepsy na raczej niskich zakresach. Dzisiaj zrobiłem sobie rack skullcrushers. Ustawiamy piny na takiej wysokości aby przedramiona były równoległe do podłogi, przy pozycji jak do skullcrusherów, czyli sztanga jest jakieś 10-15cm wyżej niż czoło. I robimy z pinów skullcrushery skupiając się na izolacji tricepsa. Dawno w żadnym ćwiczeniu nie czułem aż tak tricepsów, poszło 130kg x 5 w ostatniej serii. Po powyższym ćwiczeniu triceps był naprawdę zniszczony, ale jeszcze go dobiłem robiąc Tate press 3×5 40kg, Reszta ćwiczeń to już duperele. Teraz ułożyłem sobie plan tak, że w poniedziałki cisnę właśnie jedynki oraz niszczę tricepsy na niskich zakresach, natomiast w czwartek mam dzień wyciskania, dużej objętości, gdzie robię co najmniej 3 wyciskania + triceps na większej objętośc i inne asysty. 1)wyciskanie leżąc 2)jakiś wariant wyciskania ze sztangą 3)wyciskanie sztangielek Policzyłem że 3 ćwiczenia dają mi 10-12ton objętości z samych wycisków, dlatego też dodałem sobie piąty trening w tygodniu. Trening samych pleców, skupiony bardziej na czuciu i pom Czytaj dalej...

Read more