140kg w OHP! Bez pomocy nóg,…

140kg w OHP! Bez pomocy nóg, czyli system rozjebany… Tak jestem NATURALEM.

~9 tygodni temu zrobiłem 110kg x 11 w OHP

Dzisiaj myślę że zapas kilku kg jeszcze był, ale dzisiaj plan na 140kg był, bo cały i tak jestem obolały po katorżniczych treningach, a dzisiaj to był swojego rodzaju deload, aby za tydzień móc znowu przepalić CUN przeogromnie, a mam kilka nowych sztuczek jak to zrobić 🙂

#motywacja coraz większa, nie ma lepszego uczucia niż to że z tygodnia na tydzień robię się silniejszy, padają nowe rekordy, ćwiczenia w których robiłęm 15p teraz robię 20p i to większym ciężarem, sylwetka puchnie coraz bardziej… a ja wiem że to wszystko jest początkiem, rozkręcam się… A jak myślę sobie że to wszystko naturalnie, że jeszcze długa droga zanim sięgnę po koks… motywacja przeogromna.

I nie ma czasu na żadne tam pivoty, typowe deloady, okresy roztrenowania… strata czasu, ciągle rura, gaz do dechy i coraz większe mocniejsze ciśnięcie, inteligentne pchanie organizmu coraz dalej, przez kolejne bariery. A NIE… nie można… bo przetrenowanie… to trzeba lekko, dużo odpoczywać, nie forsować się…. NO I NIE MIEĆ WYNIKÓW LOL.

Dzisiejszy trening, w mniej niż 1,5h zrobiony.

OHP 140kg x 1
DB press 3×20 DB weight = 52,5kg
Plate raise 3×20 25kg
Hise SSB shrugs – 3×20 ~137kg
Lat pulldown – 3×20
Triceps pushdown – 3×20
Hammer curl – 3×20

Po tym treningu, tej objętości jutro się zapewne nie będę mógł ruszać… ale taki był plan, to był „odpoczynek” od większych ciężarów.

Wymówki, narzekanie na genetykę, na zły los, na brak warunków i co tam jeszcze zostawiam innym, dla mnie barier nie ma.

#strongaf #silownia #mirkokoksy #mikrokoksy