Co się odjebało to nie…

Co się odjebało to nie ogarniam. Wstałem w nocy, wjebałem kubek białych magnumów ciastko biała czekolada, kubek big milków michałki, paczkę kruchych ciastek brownie, oreo białe, jeszcze jakieś słodkie wafle belgijskie, których było aż 0,5kg dojebałem potem całym chlebem z masłem, serami żółtymi i jakimiś wędlinami, poszło też pół Heinza czosnkowego.

Rano wstaję, myślę kurwa ale schiza, patrzę na nogi, kabli napierdolone, lecę do lustra brzuch nalany, gęba spuchnięta, otwieram lodówkę, szafki i mówię sobie no tak kurwa.
Ani nie jestem na redukcji, ani w deficycie takim, żebym umierał, wpierdalam tego typu rzeczy w każdy weekend i taka sytuacja. Ja pierdolę. Srałem już ze 4 razy, brzuch boli, przez 3/4 kolejne dni samo białko. Smutek mnie ogarnia.

#mikrokoksy #mirkokoksy #dieta