Coś dla osób, które borykają…

Coś dla osób, które borykają się ze słabymi odwodzicielami stawu biodrowego.

Na łamach najświeższego numeru jednego czasopisma* sprawdzono jak używanie gumy oporowej w różnych wariantach odwodzenia jednej kończyny wpływa na aktywację poszczególnych mięśni (wyróżniono pośladkowy wielki, pośladkowy średni i naprężacz powięzi szerokiej (taki duży mięsień, który przykrywa czworogłowy od boku prosto mówiąc, i dzięki któremu z boku uda macie „twardo”)).

Na poniższej ikonografice, po przestudiowaniu, żeby ruszyć trochę Wasze neurony, a nie podawać na tacy ¯_(ツ)_/¯, macie ładnie pokazane który sposób jak mocno aktywuje poszczególne mięśnie (sprawdzane za pomocą EMG).

Wnioski?
a) Jeśli macie problemy np. z zapadającymi się kolanami do środka przy przysiadzie, nie potraficie dobrze przyjąć pozycji kończyn dolnych przy martwym sumo, robiąc hip thrust’y nie czujecie dupala a bardziej obciążenie idzie w prostownik grzbietu – chcąc temu zapobiec róbcie jakąkolwiek formę aktywacji na pośladkowe (średni mistrzem)
b) Chcąc wyciągnąć maksymalne korzyści zaczepcie gumę o czubki butów
c) Dojebałeś 40 serii na nogi i pośladki, tren się wkręcił więc jeszcze masz ochotę się dobić? Zrób odwodzenie nóg z gumą zaczepioną o kostki, bo o kolana będzie dla Ciebie za mało (możesz to też pokazać swojemu różowemu, będzie razem czerpać korzyści)

Co Wy myślicie? Co można jeszcze do tego dodać, dopowiedzieć? Zachęcam do dzielenia się myślami, opiniami, krytyką └[⚆ᴥ⚆]┘

pokaż spoiler * – Sporo osób pewnie nie wie, ale czasopisma naukowe i artykuły w nich zawarte są w pewien, odgórnie ustalony przez organy ustawodawcze, sposób punktowane. Takie punkty określają jak bardzo, powiedzmy, merytoryczne i prestiżowe są treści zawarte w takim czasopiśmie. Osoby, które idą w stronę naukową, od magistrów po profesorów honoris causa, mają w swoim życiu jeden cel – zebrać jak najwięcej punktów za swoje artykuły, mieć jak najwięcej cytowań swoich publikacji w publikacjach innych i ogólnie coś jak jak IG zbierasz lajki ( ͡º ͜ʖ͡º) Na polskiej stronie MNiSW można podejrzeć sobie taki spis czasopism punktowanych. Nie zagłębiając się w szczegóły – warto czytać tam, gdzie czasopismo jest na liście A i ma więcej niż 10pkt
P.S – to tak na „chłopski rozum”, żeby Mirki zrozumiały, wiem, że trochę inaczej to wygląda mimo wszystko więc nie linczujcie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

source: PhysioNetwork

#mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fizjoterapia #nauka