Czytam sobie książkę Daniela…

Czytam sobie książkę Daniela Kahnemana – Pułapki myślenia jestem jakoś tak w 1/4, ale doszedłem do bardzo ciekawego momentu w tej książce i znalazłem go nawet w internecie dla zainteresowanych https://czlowiek.info/prawo-malych-liczb-daniel-kahneman/

Chodzi o to, że badacze często popełniają błąd biorąc zbyt małą próbę ludzi do badania i wyciągają z tego błędne wnioski (wynika to z tego, że nasze mózgi średnią radzą sobie ze statystyką, ale to rozmowa na inny temat) Kahneman podaje tutaj przykład badania małych wiejskich społeczności i raka nerek. Podaje on dwa skrajne badania w których wyniki są skrajnie różne:

Mała zachorowalność – to pewnie wiejski tryb życia, lepsze powietrze itd
Duża zachorowalność – to pewnie tłuste jedzenie, nadużywanie alko, papierosów itd

Chodzi o to, że te dwa badania są błędne, bo przez to, że jest mała próba (ilość badanych ludzi) tym częściej występują tzw artefakty i skrajne wyniki. Ostatnio była duża dyskusja na #mikrokoksy gdzie ludzie rzucali badaniami i @IntruderXXL mówił, że one są gówno warte, w sumie wtedy patrzyłem na to z przymrużeniem oka, ale rzeczywiście. Większość badań, które sam kiedyś czytałem są na naprawdę małej próbie sportowców najczęściej to liczba z zakresu 0-50 i na tej podstawie mogą oni wyciągać kompletnie błędne wnioski, bo na małej próbie występują częściej „artefakty” – skrajne wyniki tak jak już wspominałem. Co więcej większość badaczy i nawet ludzie zajmujący się statystyką łapią się na ten głupi błąd.

Myślę, że mogło to kogoś zainteresować. #silownia #ksiazki