Drugie podejście do…

Drugie podejście do wyciskania leżąc.

Rzeczy, które miałem do poprawienia:
– trzymanie spięcia w łopatkach przez cały ruch (ostatnio traciłem przy podnoszeniu sztangi ze stojaków) – jest lepiej, ale dalej nie czuję się stabilnie, co widać na filmie, gdy przechyla mnie na bok w pewnym momencie. Ławka też jest trochę ciasna i ciężko mi się oprzeć w odpowiedni sposób (złej baletnicy rąbek u spódnicy).
– trzymanie nadgarstków prosto – jest lepiej, ale ciężko o tym pamiętać w trakcie całej serii, pod koniec szczególnie trudno.
– leg drive – po poprawieniu pewnych szczegółów i ćwiczeniach sam się pojawił i nie muszę się na nim skupiać tak mocno.
– mostek – dopiero wczoraj zdałem sobie sprawę, że nie miałem napiętych pośladków i brzucha, pracuję nad tym i jest lepiej, większa stabilność na nogach.

#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia