#mikrokoksy #chonotu…

#mikrokoksy #chonotu #pokaznogi (fota nizej), #pokaztradzik (foto jeszcze nizej +18, otwierasz na wlasna odpowiedzialnosc; niestety, ale takie sa skutki sterydianow)
Zanim zacznę moje cotygodniowe pierdolenie chciałbym wam opowiedzieć o tym jak bez ćwiczeń poprawiłem swoją postawę. Generalnie wcześniej miałem tendencję do garbienia się oraz miałem trochę powiększoną lordozę. Co mi pomogło? Dużo chodzenia oraz podczas spacerowania zawsze pamiętam o ściągnięciu łopatek. Dzięki temu moja postawa jest zdrowsza, poprawiła mi się technika przysiadu i ciągu i ogólnie jest supi. Na początku jednak łatwo się o tym zapomina, ale po pewnym czasie zobaczycie fajne efekty. Co więcej za kółkiem też lepiej siedzę i mogę jeździć cały czas.
W tym tygodniu:
WL: 88kgx3 (w bonusowej serii bez asekuracji), imo stówke bym już izi wypierdolił
Podciąganie: 8 powtórzeń (niedługo będę dorzucał ciężaru)
OHP: 50kgx5
francuskie: 30kgx8
przysiad: 100kgx5
martwy: 120kgx5
wiosło: 65kgx7 (chujnia, bo nakurwia mnie przy nim lewe kolano, a później czuje je przez pare dni. co ciekawe po przysiadach i ciągach kolano mi się naprawia wtf xD)
dipy: pierwszy raz od prawie roku +15kgx5, ciut doskwierał mi mój złamany obojczyk
Tera zaczyna łapać mnie przeziębienie i ostatnio budzę się nad radem zdarza się, że mam częstoskurcz; troszku lipa.
Prawdopodobnie za jakiś czas ciut zmodyfikuję swój plan, bo jedna rzecz mi w niej nie pasuje i chciałbym wjebać też jedno/dwa ćwiczenia