Mirki co się odjebao dzisiaj…

Mirki co się odjebao dzisiaj na siłce xD Pompuje barki jak normalny człowiek, nawet fajnie spuchły aż nagle podchodzi do mnie jakiś niewysoki typek, na oko po 30 i mówi że mam fajne zaokrąglane barki xD i Zaczyna mi opowiadać, ze był w tym roku na redukcji ale coś tam zjebał bo za dużo gofrów i owsianych wlatywało na śniadanie a żonka ciągle męczyła o jakieś nowe przepisy na guacamole i awokado z olejem lnianym. Mówię, że spoko i nie wygląda, źle trochę jak taki borsuk xD Normalnie łzy w jego oczach zobaczyłem i rozpisał mi jakiegoś grey skulla na mase czy chuj wie co to jest. Nagle mi mówi, że czuje że insulina mu skacze i żebym uciekał a ja nie wiem ocb. Je@any doskoczył do mnie w pół sekundy i upier@lił mnie w prawy bark wyrywając mi kawał mięsa. Uciekł krzycząc że będzie co miał do owsianych wsadzić i ma do domu jeszcze 30k kroków tylko. Masakra co za psychopaci chodzą na siłkę, ze mnie krew się leje, karetka już w drodze. Na szczęście mi to opatrzyli, lekarz powiedział żeby oszczędzać bark przez 2 tygodnie i mogę wracać do lekkich treningów. Dodaję zdjęcie (NSFW) już po opatrzeniu rany. Jak zobaczycie typa przypominającego borsuka to radzę wam spierdala# z siłowni jak najszybciej.

#mikrokoksy #heheszki #borsukredukuje @Kasahara #silownia