Motywacji, ochoty na trening…

Motywacji, ochoty na trening ZERO…a dowaliłem +30kg do PR 😀 Dzisiaj SSB box squat 1RM. 10tygodni temu 257kg, dzisiaj 287kg lol.

W takie dni jak ten, dziwie się sam sobie, jak daleko można tą barierę przesunąć, ile jestem w stanie zrobić, pomimo że wszystko wskazuje na to że jest chujowo i najlepiej nie powinienem ćwiczyć.

Szło tragicznie, sztanga ważyła tonę, źle leżała na plecach, przedramię mnie bolało, stopy ciągle w złej pozycji, no lipa, ciężko poszło 247kg, plan był zrobić +10kg do PR, czyli 267kg. Nakręciłem się i zrobiłem te 267kg, ale puścił upper back i myślałem ze mi łeb urwie (kto używał Safety Squat Bar wie o czym mówię)

Ale zrobiłem te 267kg i wkurwiłem się na to jak nie mam motywacji, jak słabo poszło, i że te 267kg to nie jest GODNY wynik… więc chuj założyłem kolejne 20kg, do 287kg i stwierdziłem ALBO JA ALBO SZTANGA I CHUJ.

„Odpaliłem się”, wpadłem w szał bojowy. Wziąłem sztangę ze stojaków i nagle zaczął łapać skurcz lewej łydy xD (co widać na filmiku gdzie stoję i nie wiem co zrobić) Pierwsza myśl w głowie „kurwa za dużo wódy” a potem „odłożyć? Ale lekkie to jest na plecach, CHUJ, albo ja albo sztanga jazda” Najpiękniejsze technicznie to nie było ale walka została wygrana, i 287kg zrobione 😀

Następnie SSB close stance, low box squat 4×5 167kg – Skrzynia jest bardzo nisko ustawiona, tak że siad jest dużo poniżej wymaganej głębokości, atg można by powiedzieć heh. To jest wariant który poprawia dolną fazę ciągu, leg drive w ciągu. Ważne jest żeby całkowicie usiąść na skrzyni, to przypomina start w ciągu.

Kolejne ćwiczenie to SSB Hise shrugs 137kg ~3×30 – Czyli masakra góry pleców, w tym ćwiczeniu kluczowe jest właściwe oddychanie. Nic mi tak góry pleców nie potrafi wymęczyć jak to ćwiczenie. Lubię tutaj robić zakres 25-50p, raczej unikam mniejszej ilości powtórzeń.

Cały trening
SSB Box squat – 267kg x1, 287kg x 1
SSB close stance low box squat – 4×5 167kg
SSB hise shrugs – 3×30 137kg
Reverse hypers 3×15
AB band – 3×15

Patrząc na te nagrania, sam się sobie dziwie jak ja to wszystko zrobiłem. Po prostu coraz lepszy jestem w „odpalaniu się” przełączam „przycisk” i nagle robię niesamowity trening, kiedy nie mam zupełnie na to ochoty, chęci, i wszystko idzie źle. Potem patrzę na taki trening i uderzam się w głowę… że za nic bym tego nie powtórzył lol.

#strongaf #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pokazforme #sport