Może przesadzam (imo nie) ale…

Może przesadzam (imo nie) ale zacząłem z ciekawości ważyć paczkowane produkty ile naprawdę ważą wyjęte z opakowania i wahania względem tego co na takim opakowaniu jest napisane są dość spore, szczególnie jak ktoś sztywno trzyma makrosy. Np. kostka twarogu 250g tak naprawdę ma 233g.. 500g kefiru 477. Paczkowana pierś z kury 550g tak naprawdę ma 530. I tak jest z większością produktów i wychodzi na to że jest to dozwolone skoro wszyscy tak wałują na gramaturze. Ale niesmak pozostaje bo łatwo z tego uzbierać różnicę na koniec dnia 300 kalorii, które dla kogoś mogą decydować o deficycie kalorycznym albo utrzymaniu wagi. Niefajnie.
#mikrokoksy #silownia #dieta #oszukujo