Patrzcie jak #oszukujo…

Patrzcie jak #oszukujo klientów w Fabryce Formy w #poznan

pokaż spoiler (sprawa się przeleżała trzy tygodnie, ale chciałem najpierw wyczerpać wszystkie oficjalne drogi reklamacji)

1. Widzisz taki post na FB. Przy poście zero jakichkolwiek odnośników, regulaminów, gwiazdek, małych druczków itd. Sprawa jest czytelna – karnet za złotówkę do końca sierpnia.
2. Nie jesteś specjalnie zdziwiony dobrą promocją. Sąsiednia siłka ma to samo (wakacyjna promocja za 1 zł).
3. Na wszelki wypadek wchodzisz na stronę internetową, ale tam nie ma ŻADNYCH informacji o promocji.
4. Bierzesz kumpla, któremu chcesz pokazać siłkę. Gość pakuje się, jedzie przez pół miasta w upale, w końcu docieracie na siłkę.
4.76
5. W recepcji mówią: – No spoko, ale to przy kupnie karnetu na x miesięcy.
6. – Jak to? – pytasz. Po czym pokazujesz post: – Przecież nie ma tam żadnej innej informacji.
7. – Zawsze jest jakiś kruczek – uśmiechają się dziewczyny z recepcji.

Kruczki może i są, ale z dostępem do regulaminu/szczegółów promocji. A tak to można napisać dowolną bzdurę i liczyć na jeleni.

No, więc mi z grubsza to ryba, bo i tak wchodzę na Multisporta (kumpel za to wkurwiony). Jednak nie znoszę cwaniactwa i oszustwa. Dlatego ostrzegam Was, Miraski, przed cwaniakami. Ja znalazłem inną siłkę i w sumie wyszło mi to na dobre, bo jakość jest nieporównywalna.

Aha, odpowiedź klubu na reklamację:

pokaż spoiler „Zarówno regulamin klubu, jak i regulamin promocji dostępny jest w klubie Fabryka Formy Green Point, na recepcji.”

#mikrokoksy #silownia #afera #zalesie #truestory