Rekord za rekordem, ale to…

Rekord za rekordem, ale to norma, dzisiaj 310kg w rack pullu ~15cm nad ziemią. Wynik w tym wariancie = wynikowi z ziemi u mnie, mniej więcej. #strongaf

Miesiąc temu było 305kg, a dzisiaj poszło 310kg, ciężko ale nie aż tak, chociaż pod koniec nogi się lekko ugieły:) Muszę też za jakiś czas wymienić sztangę, obecna to już banan, no ale czego się spodziewać po gówno sztandze za ~300zł. Do rack pulli jeszcze się przez jakiś czas nada.

Mam też zamiar więcej w paskach teraz ciągnąć, aby po prostu wyłączyć z równania siłę chwytu.

Po tym ćwiczeniu zrobiłem SSB Good morning (pause on pins), wyszło prawie 10serii, z czego pobudowałem się do ciężkiej 5 a potem odwrócona piramida robiąc 20repów w ostatniej serii. Zniszczyło mnie to kompletnie, teraz siedzę i nie czuję całego posterior chain, ale już czuję kolejne GAINSY :D.

Potem masakra brzucha, Low pulley side bends + Banded standing AB

#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy