#sokoolrings Forearm…

#sokoolrings

Forearm splints

Dość częsta przypadłość u osób trenujących gimnastykę, street workout, jak również z ciężarami, a mimo to ciężko znaleźć coś „po polskiemu” w internecie, już nie mówiąc o lekarzach ortopedach (a „paru” odwiedziłem, jedynie jeden fizjo kombinował dobrze). Większość mówiła – „tak już masz”, „pół roku przerwy” itd. Gdzie te pół roku przerwy likwidowało skutek, a nie przyczynę.
O co chodzi?
– ból „kostny” promieniujący przedramion od strony kości łokciowej (zdjęcie chociaż może ciągnąć się to dalej),
– ból występuje zwłaszcza przy takich ćwiczeniach jak planche i jego wariancje (gdzie jest mocne wychylenie do przodu), muscle up (i innych podobnych ćwiczeniach gdzie mocno pracuje się w false gripie), [v-sit] https://cdn2.omidoo.com/sites/default/files/imagecache/full_width/images/bydate/201508/78etbr5zvpchwxfxdyerb3kymlpsbsp6pig8vtg-gqs.jpg) (odchylenie do tyłu w tej pozycji obciąża tę stronę przedramienia), barbell biceps curl (zwłaszcza prosty gryf), w gorszych sytuacjach codzienne czynności jak przenoszenie zgrzewki z wodą, podparcie się itp.
– kumulacja bólu w momencie szybkiego zerwania ruchu, np. odłożenie sztangi, puszczenie planche,
Dlaczego?
W skrócie za duże obciążenie/objętość treningowa, za mała regeneracja, za duża dysproporcja między siłą zginaczy, a prostowników przedramienia. Najgorszej, gdy z czasem to się zamienia w chroniczny ból i bardzo ciężko się tego pozbyć, bo lubi powracać. Jeśli ktoś biega to można porównać do shin splints (ból piszczeli, tu już jest polskie nazewnictwo – syndrom sztywnej łydki)
Co robić?
– na pewno nie ćwiczyć mimo bólu, są przypadki, że ludziom to samo przeszło bo „ciało” się wzmocniło lub przyzwyczaiło, ale są też takie z chronicznym bólem, zaryzykujesz?
– na pewno odpoczynek, od ćwiczeń w których czuć ten ból – najgorzej jak boli przy wszystkim 😉
– wzmacniać prostowniki przedramion, a raczej zmniejszać różnice w sile między nimi, a zginaczami. Zginacze trenujemy gdy zaciskamy dłonie, czyli chyba w każdym ćwiczeniu, a w drugą stronę? Proponuję coś takiego – Rice Bucket Forearm Workout, kettlebell wrist turns w mojej wersji poniżej xD, Kettlebell Wrist Deadlift,
– rollowanie, ale takie no niestety bardzo bolesne, mała piłeczką i wjeżdżamy pod kość w okolice bólu i rollujemy aż nie puści,
– rozciąganie,
– masaże, okłady z lodu, terapia manualna, fala uderzeniowa u fizjoterapeuty, kompresja (te bym traktował jako dodatek).

#mikrokoksy #kalistenika #silownia #streetworkout #gimnastyka