Wróciłem z siłowni, mojego…

Wróciłem z siłowni, mojego kolejnego zajęcia, które mam w swoim planie wychodzenia z przegrywu. Zacząłem chodzić, bo mamy własną u kumpla w piwnicy, zrobiona dawno temu. Na publicznej na widok 190cm chadów, nabitych koksów i seksownych Julek czułbym się jak ludzkie gówno, bo waże teraz 59 kg przy 176 cm… wstyd jak chuj, kurwa… no niedowaga wg BMI. Generalnie podchodzę już do tego poważnie bo mam możliwości. Gównożarcia już nie ma, są konkrety i suplementy. Jem często. Trening FBW 3x w tygodniu. Ciężary narazie gówniane, ale jebie mnie to. Muszę się wydostać ze spierdolenia i przegrywu za wszelką cenę, nie mam zamiaru przewegetować reszty życia. Za dużo już straciłem.
Taguje #przegryw i nawet nie piszcie mi won z tagu, bo nadal m.in. mój stary kiedyś pijany, spierdolenie społeczne, 25 lvl i nie trzymałem za rękę.
Oprócz tego to #silownia #mirkokoksy #wychodzimyzprzegrywu #mikrokoksy